Martwa natura



Z życzeń urodzinowych: "żebyś zaprosił boga do swojego serca".

Zapraszam!!!

peep 2009-11-19 20:51:20
skomentuj (9)
Weź głęboki oddech, czy co ty tam bierzesz

Na rondzie, za przeproszeniem, Dmowskiego, zrywają szary asfalt i kładą szary klinkier. Teraz będzie świetnie, teraz będzie pięknie. Miasto nabiera koloru.

 

Pokazuję z balkonu:

- Zobacz, ktoś powiesił sobie w oknie tęczową flagę.

- Gdzie?

- No tam.

- Nie widzę.

- A widzisz takie żółte tam? O tam?

- No widzę.

- To jest właśnie ta tęczowa flaga.


peep 2009-11-17 00:09:52
skomentuj (3)
Przyśniło mi się dziś takie oto zdanie:

Nie zabliźnisz mi scen z bliskiego sobie majstra.
peep 2009-11-16 13:51:33
skomentuj (8)
Prawidłowo

Spotykam Ajna.

- Byłem ostatnio na twoim blogu.
- I co?
- I czytałem.

peep 2009-11-13 20:10:43
skomentuj (3)
W ojczyźnie europosła Kamińskiego

Jeśli to prawda, powinien to być news numer 1 w Europie. Znalazłem to na lokalnych stronach portalu Gazeta.pl:

http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,7250239,Antyfaszysci__to_sa_represje.html


peep 2009-11-13 12:57:44
skomentuj (4)
Dziś skończyłem trzydzieści lat

- U nas w Izraelu mówi się, że przerwacasz płytę na drugą stronę.
- A potem co?
- A potem przewracasz się do grobu.

I się śmiejemy.

peep 2009-11-12 22:56:05
skomentuj (6)
You put me in the magic posistion

Nagle znikam pod stolikiem, bo te stare krzesła w Powiększeniu okazują się słabe. Towarzystwo obok przybija mi piątki, gratuluje i dzieli się siedzeniem. (Bez skojarzeń.)

A chciałem mu tylko pokazać, że kiedyś nosiłem okulary. Sięgnąć po dowód.

Ale to nie był najwyraźniej dobry pomysł.

peep 2009-11-12 13:43:24
skomentuj (8)
Pomysły, domysły

- Tylko zostawię torbę w bagażniku - mówię, kiedy wychodzimy z Przegryzia. (Po wyjściu z Przegryzia prawo zabrania mi prowadzić; podobnie zresztą jak - zazwyczaj - po wyjściu zewsząd.)

Nie ma mnie trochę. Ale później już jestem.

- Mieliśmy dwie koncepcje - mówi Renata. - Albo zaparkowałeś daleko i wstydziłeś się przyznać, albo poznałeś miłość swojego życia, czternastolatka, i postanowiłeś zaczekać dwa lata, aż skończy szesnaście lat.

peep 2009-11-08 10:49:28
skomentuj (8)
Lewicowa Utopia

Na otwarciu lokalu Krytyki Politycznej - vip room.

Jakie to żałosne. Bardzo szybko zaczęli być karykaturą samych siebie.

Wychodząc, znajduję ulotkę: "Czy Marks byłby vipem?".

peep 2009-11-07 00:03:17
skomentuj (9)
Oesu, on rzeczywiście musi odejść

Ale dopiero teraz.

http://wyborcza.pl/1,75475,7226314,Balcerowicz__uwolnic_kulture.html?as=1&ias=2&startsz=x
peep 2009-11-06 11:35:51
skomentuj (2)
Śmierć martwych ludzi

Już kiedy umarł Kopaliński, zdziwiłem się, bo myślałem, że od dawna nie ma go z nami. Ale kiedy dowiedziałem się, że dopiero wczoraj odszedł do pana Levi-Strauss, zamarłem.

Zastanawiam się, kto jeszcze żyje.
peep 2009-11-04 22:57:49
skomentuj (17)
Zakazany owoc


"Było nie było... to ty jesteś ojcem chrzestnym tego klipu". No nie wiem, boję się takich uszu.
peep 2009-11-04 12:29:54
skomentuj (5)
W Hollywood spadł deszcz czy coś tam

Dlaczego Dick4Dick lansuje taki chujowy kawałek? Myślę, walcząc z samochodem, który już po raz drugi uznał, że chciałem się do niego włamać, i odciął mi dopływ paliwa. (Aż strach pomyśleć, ale to podobno prawda: do trzech razy sztuka). Centrum miasta, ludzie patrzą, a ja zamykam się od środka pilotem. I otwieram z powrotem. A zresztą, chuj z ludźmi, niech patrzą, ale dlaczego oni grają teraz tak słabo? Dopiero kiedy skończyła się piosenka, w radiu Roxy pan ogłosił konkurs dla słuchaczy: którzy członkowie [!] Dick4Dick odeszli. A, teraz już rozumiem. Samochód też w końcu załapał.

peep 2009-11-02 22:45:31
skomentuj (7)
Anatomia
 

Przez dwa dni leżałem chory. Obserwowałem robotników kręcących się po moim balkonie. Trzeciego dnia wstałem. Musiałem się napić.

 

Wybrałem się do Ust Mariana.

 

Dostałem zadyszki pod Kolumną Zygmunta.


peep 2009-10-30 11:35:36
skomentuj (7)
Światowiec

Jadę Volfrą z Hyatta do Polonii. Haj lajf! W Polonii wesele Kini i Piotrka. A w taksówce – disco polo. Kiedy dojeżdżamy: „Biały miś”. W sam raz na dziś.

Na weselu koleżanka z pracy. „Tyle słyszałam, że jest jakiś Pip, ale nie wiedziałam, że to ty”. Z dwóch osób zrobiła jej się jedna.Dziewczyna ma teraz wakat.


peep 2009-10-25 21:50:09
skomentuj (5)
Pan Tomek

Poszliśmy na wietnamską zupę na Stadion Dziesięciolecia. Na wietnamskiej zupie ze Stadionu można spotkać młodych, modnych, prężnych i niekiedy nawet pięknych obywateli miasta stołecznego Warszawy. To jest ich chwila z biedą. Moment prawdy. Tak wypada. Choć zupa, co by nie mówić, niedobra. Ale weź nie idź, weź nie pochwal, to cię zjedzą. Objadają się tą zupą w weekendy i mają potem o czym gadać przez cały tydzień. „Nie byłeś jeszcze? Ale jak to...?”.

Poszedłem na zupę i zamówiłem sajgonki.

- Poproszę cztery sajgonki.

- Ile? Dwa?

- Dwa.

Sajgonki, przyznam, palce lizać.


peep 2009-10-25 21:39:30
skomentuj (4)
Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia
 

Wjeżdżam na miejsce parkingowe, jak się zaraz okaże, równocześnie z rowerzystą, który wcześniej zapierdalał chodnikiem i chyba chciał tędy na ulicę wyjechać. Pyk, i już leży pod kołami. Przejąłem się. Wysiadam. A on wstaje, bierze rower i ucieka. Ale dlaczego? No, jego wina, ale dlaczego? Przecież nic mi nie zrobił.


peep 2009-10-22 09:51:14
skomentuj (12)
Opowieść prawie wigilijna

Rano wsiadam do samochodu i zaraz wyrasta obok menel.
- Proszę pana, proszę pana, pan kupi monety.
- Nie chcę, dziękuję, nie zbieram.
- Proszę pana, będzie pan miał pięćdziesięciokrotne przebicie!
- Naprawdę, nie jestem kolekcjonerem.
- Proszę pana, ja nic nie jadłem od dwóch dni.
I głos mu się łamie.
Dałem mu pieniądze, w zamian dostałem zaśniedziałą królową Victorię z 1951 roku.

Wieczorem stoję przy bankomacie. Podchodzi inny. W puchowej kurtce i czysty.
- Proszę pana, ja przepraszam, ja nie chcę pieniędzy...
- To proszę się odsunąć.
- Proszę pana, kupi mi pan coś na kolację?
 - Spierdalaj.

Kawiarnia Nowy Świat. Tam niech szukają ukojenia.

peep 2009-10-19 19:48:29
skomentuj (3)
Robotnicy zachłysnęli się frazą Masłowskiej

Kaśka nie ogląda horrorów. Jak Kaśka "Nocny pociąg z mięsem", który dla mnie śmieszny film był, a nie straszny, oglądała, bała się.

peep 2009-10-19 14:52:34
skomentuj (3)
Pamiętaj Marysiu i Heniu

Dzisiaj o 20.00 stand up w Powiększeniu. Za darmo!

A jutro na Chłodnej: http://chlodna25.blog.pl/archiwum/index.php?nid=14546884

peep 2009-10-19 10:16:23
skomentuj (0)
Ni chłop, ni baba

Nie pozwólmy, aby do Afryki przesiąknęła ideologia, która zaciera różnice między mężczyznami i kobietami - apelował wczoraj bp Robert Sarah z Gwinei.

http://wyborcza.pl/1,75248,7150853,Afrykanscy_biskupi_chca_powstrzymac_gejow.html

peep 2009-10-16 15:49:02
skomentuj (1)
pipski
e

pipsz
myspace
peep@autograf.pl

people
london
miszczowie
stan
dr inż. jan pająk
makieta
moda na suknie
moja pani
raster
choco
noga
niepu
alicja przepiorka
krum
pobożni
olo
spodpauki
dystans
chyba on
anty
lap
pali
so
potrawy
burr
gio
ru
pat
agata serce
medium
slava
thnb
siurek
kupicniekupic
fotkapeel
nudne
pepe
ras ko, dwa ko
tjuasenwi
ble
nie
bat
ula
jakobe
poranne czarne kwiaty
rupi
dik
egoiste
sart
pudelek
clanah
czesc jacek
stryj
podobno
generau
trzaskprask
zy
kotoju
gejowski
jakieś toto inne takie
kumple
upper-middle
oxana


2009
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
lipiec


blog.pl