peep blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 9.2006

W autobusie stoi chłopiec, z którym jest chyba coś nie tak. Przyglądam mu się znad „Kultury”. („Kultura”, „Europa”: dwa powody kupowania „Dziennika”). Przyglądam mu się znad „Kultury” i dostrzegam, że ma w oku krew. Dużo krwi, jakby wylew. Błe. Takie okropne oko ma z tą krwią, że się aż zwijam. Ale nie mogę przestać patrzeć. Napawam się. Prawie umieram. Dobrze, że zaraz mój przystanek. Wysiadam. I do KFC.

„Babcia zmarła śmiercią tragiczną”, oznajmia nagle ośmiolatka siedząca (i jedząca) w grupie koleżanek. Wszystkie w śmiech.

Do nowego „Przekroju” dołączone wydanie specjalne „100 najlepszych piłkarzy świata w nowym sezonie piłkarskim”. Ten tytuł na nalepce. Pod nalepką: „Gwiazdy Mundialu 2006. 100 najlepszych zawodników z 32 mundialowych drużyn”.

Ktoś tu kogoś w chuja robi raczej.

Byłem wczoraj pod Sejmem. Liznąłem trochę rewolucji, ale przygotowana przez PO, trąci sztucznymi konserwantami. Chcę inaczej. Nadal nie jestem przekonany.

Kto tworzył tę gromadkę tuż po 17.00? Platforma i Pracownicza Demokracja. Młody wojskowy (skąd tu?) zaczepia dziewczyny siedzące na krawężniku. Chce papierosa. „O, bardzo proszę. Wojsko polskie zawsze popieramy”. Działacz PD mówi z uśmiechem do licealistów: „Jeśli nie chcecie stać w rejonie PO, przejdźcie trochę w lewo”. (Cokolwiek ma na myśli, słusznie prawi.)

W ciepłych domach krostki śpią. I ja wracam do siebie. Włączam radio. Jakiś niezbyt rozgarnięty dziennikarzyk wypytuje po kolei, kogo może, dlaczego Adam Lipiński spotkał się z Renatą Beger w jej pokoju. Żaden inny aspekt sprawy się nie liczy.

Tak. Z tej pokojowej, ciasnej perspektywy to jest prawdziwy zamach stanu.

Sie ist ein Model und sie sieht gut aus. Renata Beger okazała się ostatnią uczciwą w Sodomie, ja peirdolę. Ja peirdolę, to wszystko jest oczywiście bardzo dyskusyjne. Szczerze mówiąc, nie uważam, aby to aż taki skandal był, jak go malują. Gorsze rzeczy przechodziły (nader) gładko. Ale nie będę przecież o tym tutaj (czy gdziekolwiek) głośno. Bo najważniejsze, aby kaczki poszły wreszcie do odstrzału. Ktoś się nie zgodzi?

To wszystko bardzo dyskusyjne, tak, ale choć w jednym mam niezaciemnioną jasność: nie, na pójdę na manifestację zrobioną przez – sori – PO.

Pip w lesie

14 komentarzy

- Przemek, o, zobacz, grzyb!
- Gdzie?!
- Za tobą! Uważaj, bo rozdepczesz! Ojj… Rozdeptałeś.

Ale i tak zebrałem prawie cały koszyk grzybów, nie złapałem żadnego kleszcza, a komary zjadły mnie tylko troszkę.

Więc zmieniłem.

A Zygmunt Bauman napisał dziś do mnie mejla zaczynającego się od słów „Panie Przem(ku) Przem(ily)”. Ktoś podskoczy?

Nara. Idę się jarać.

SONDA
jak bardzo nie podoba ci się nowy lejałt?
bardzo
jeszcze bardziej
nie mogę napisać, bo rzygam

Mateusz: „Ej, a kto wymyślił słowo wykształciuchy?”

Pip: „Dorn.”

Mateusz: „A już myślałem, że ty.”

Pip: „Ja wymyśliłem słowo dorn.”

A kiedy Polacy?

Iść na parapetówkę „Krytyki Politycznej”? Nie iść na parapetówkę „Krytyki Politycznej”? Iść na parapetówkę „Krytyki Politycznej”? Nie iść.

Siedzimy w Jadło. Gapię się na zebranych tu gromadnie studentów.

Agata: Opowiadałam Kaśce, co się dzieje za nią.
Ja: Baumgart?


  • RSS