peep blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2008

„Ja mam tylko dwie pary białych majtek. Jedna u ciebie, druga u mnie”.

Pisze do mnie para z Arizony:

Nie nudzimy sie wcale, zawsze jestesmy aktywni w zyciu zarowno
zawodowym jak i towarzyskim. Praca zabiera nam duzo czasu, ale mamy tez
mase zainteresowan i hobby: podroze, wedrowki,

przyroda, zwierzeta, jezyki obce, geografia, sport, muzyka, taniec, film, teatr, komputery,
fotografia, korespondencja i przyjazn z facetami z roznych stron swiata, meska erotyka,
wypady do barow, gotowanie, imprezy etc,etc..
 
Wybieramy sie do Polski, choc jeszcze dokladnego teminu nie znamy. Mamy
nadzieje,ze bedzie to mozliwe w tym roku, a jesli nie to na pewno w
2009!! Kochamy podroze, choc ostatnio Europa nie jest dla nas korzystna
finansowo. Dolar USA spada na leb i szyje!!
Zapraszamy wiec do Arizony, krainy slonca, kaktusow, grzechotnikow, Indian i kowboi!!
 Ostatnio
mielismy 2 kumpli z WLOCH i bylo SUPER pokazac im kilka atrakcji
naszego slonecznego stanu oraz porwac ich do LAS VEGAS (Krainy hazardu
i rozpusty!?) Bardzo lubimy odwiedzac to niesamowite miasto, pelne
niesamowitych atrakcji i niespodzianek!
Niestety
ja i moje ukochane sporty koncza sie czasami niefortunnie. Ostatnio w
czasie intensywnego treningu i bardzo zazartych meczy badmintona
przeciwko agresywnym Azjatom uleglem bolesnej kontuzji prawego
barku, skonczylo sie z zerwaniem sciegna i powazna operacja prawego
barku.Bedzie mnie to kosztowac dlugi okres leczenia,rehabilitacji i
przerwa w treningu…CHOLERA!
  
Musze juz konczyc bo Cie zanudze..Clarence jest zbyt zapracowany, nie
moze wiec pisac. Totez dzis tylko po polsku! Prosze napisz co u Ciebie,
jakie Ty masz zainteresoawania, przygody etc Jesli nie masz nic
przeciwko napisz mi adres domowy czy PO BOX, moze nastepnym razem
przesle jakas „kaktusowa pocztowke”.

Siedzę w pracy, czytam Pudelka (bo ja przechodzę do nowego projektu, to se mogę teraz na to pozwolić) i zastanawiam się: czy jest coś bardziej obrzydliwego niż Tomasz Jacyków?


Nie przysyła mi się takich
wiadomości: „miałem strasznie POPIERDOLONY sen minionej nocy z Tobą w roli
głównej… u Ciebie wszystko ok?”. Na pytanie o szczegóły nie odpowiada się, że
„sen był wyjątkowo popieprzony… Mnie sie bardzo rzadko coś śni ale jeśli już
to zazwyczaj później ma to jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości (albo tylko
sam sobie to tak interpretuje) więc proszę Cię żebyś był ostrożny”. Przecież ja
zaraz zacznę przestać wychodzić z domu!

Znacznie bardziej wolę
wiadomości w rodzaju: „nie zimno ci w w zime w łysy łep?”. Czytam to z pewnym
zaskoczeniem, siedząc w majową noc przy otwartym balkonie. Autor: „wesoly
odpowiedzilny facet, nie bywający w knajpach nie imprezujący, męski, czasem
romantyk, czasem świrus, ale generalnie wiedzący czego chce od świata od
ludzi”. Wielowadzie.standard.pl.

Ubrany, wymyty i wyposażony w odpowiednią ilość środków
finansowych, wychodzę na ostatni dzienny autobus, żeby spędzić fajną noc. Po
paru przystankach refleksja: zostawiłem zapalone kadzidełko na półce z
książkami. No ale przecież nic się nie stanie… Jadę dalej. Ale kadzidełko…!
Ale nic…. Ale jadę. Ale kadzidełko…. Boże, a jak się wszystko spali? Przed
wyjściem zmieniłem pościel. Bez sensu, jakbym się miał choć raz nie wyspać w
takiej świeżej. Wracam. Historię z kadzidełkiem traktuję jako znak i już nie
wychodzę z domu po jego zgaszeniu. Kładę się do łóżka z książką.

Następnego dnia siedzę w Przegryziu, patrzę na kręte schody na
górę i zaczynam się ich bać – nigdy w życiu po nich nie wejdę! Kręte schody to
wynalazek diabelski. Agata mnie uspokaja: ona też ma z nimi problem. Mimo to
nie daję sobie spokoju. Zwariowaem.

Ebo,

8 komentarzy

i’m going to tell you something and i want you to keep it in your heart: no matter what people say, you are slim.

W ramach programu „Bądź męska na wiosnę” postanowiłem dziś powiesić jelenia od Agaty. Wierciłem, wierciłem, aż w końcu przewierciłem się z sionki do pokoju. To chyba metafora awansu społecznego?

W każdym razie, jeleń wisi, dziurę pokryła szpachla, a ja słucham Mieczysława Fogga i zastanawiam się: Obiekt czy Saturator.

Jaki żal, jaki ból naraz ciśnie się w krtań. Dzięki, Lah.

Siedzimy w ogródku Karmy.

Mou: Widziałeś tam w środku kolesia, który wygląda jak Johnny Borrell z Razorlight?

Nie mam pojęcia, kto to jest Johnny Borell z Razorlight, ale zaglądam za ramieniem Mou do środka i widzę tylko swoje odbicie w szybie.

Nigdy się nie dowiem, kto tam siedział.


  • RSS