peep blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2008


Wiadomość od: XXX wysłana z komputera o numerze IP: XXX (proxy XXX)

Treść wiadomości:
Witam.
Prawdo podobnie przesłałam do Pana nie
te oprawki co trzeba bardzo bym prosiła o przesłanie ich spowrotem na
mój koszt a uczciwa osoba która dostała paczuszkę z Pana przesyłką
odeśle mi jutro paczuszkę która miała iść do Pana.
Bardzo
przepraszam za to nie porozumienie ale taka pomyłka zdarzyła mi się
pierwszy raz ale na szczęście trafiła na wyrozumiałą osobę i w
poniedziałek powinna odzyskać przesyłkę.
Jeszcze raz Bardzo przepraszam i proszę o wyrozumiałaość.


W ciągu ostatnich 2 miesięcy:
+ kupiłeś przedmiot od autora wiadomości
- nie sprzedałeś żadnego przedmiotu autorowi wiadomości
Obecnie:
- autor wiadomości nie licytuje w żadnej z Twoich aukcji
- nie licytujesz w żadnej aukcji autora wiadomości

Nałogi wodzą na manowce.

Wieczorem siedzę w domu i zastanawiam się, czy iść na Porno Pip Punx do Saturatora. Bo w końcu kto, jak nie ja? Ale jakoś nie ma z kim. Jest za to z kim iść na promocję jakiejś wódki w klubie, w którym kiedyś mieściło się Quo Vadis. Prastare wnętrza Pałacu Kultury. W końcu tam ląduję. I żałuję, że tego Quo Vadis nigdy nie odwiedziłem. Bo ponoć było jeszcze gorzej niż teraz. A teraz jest monstrualnie. To lubię. Mentalność dresa, portfel prezesa? Zapraszamy.

- Podoba mi się ta praca. Fajnie jest.

- Bo to praca w marketingu! W marketingu zawsze jest fajnie!

Staram się nie opuszczać baru. Drinki mają różne kolory. Jest wybór.

Staram się nie opuszczać baru aż do śmierci.

Leżymy.

- Jesteś głodny?
- Nie.
- A może jednak zjesz kawałek ciasta?
- Kawałek ciasta, to tak.

Kawałek ciasta zawsze. Więc przynosi.

- O, tu jest zakalec – pokazuję. Ale jem, bo smaczny ten zakalec.
- Rano ci powiem, kto upiekł to ciasto.
- O nie, tylko nie mów, że ty…

On.

No cio ty?

3 komentarzy

- Może przełożymy spotkanie na weekend? Mam dużo pracy.
- Nie ma o czym gadać…

Ale to nie jest to samo, co „nie ma o czym mówić”. To jest wielkie obrażenie.

Kiedy wychodzimy z CSW, już po wernisażu, staniu i witaniu się a to jeszcze z tym, a to jeszcze z tamtym, Rafał wyciąga wino. Rozpijamy je najpierw pod drzewem przed zamkiem, a potem wolno, spacerem, idąc w stronę Planu Be. Atmosfera jak ze zdjęć, które znajdujesz zawsze, gdy się przeprowadzasz (potem lądują w piwnicy): wakacje. To już rzeczywiście było. Renata: „W butach na wysokim obcasie chodzę tylko po domu, kiedy mogę dużo siedzieć”. Pożegnanie z Agatą. Szybki Saturator. (Muzycznie niekoniecznie, więc wychodzę, kiedy stwierdzam, że się przywitałem, z kim miałem). Krótka pamięć do twarzy.

- Radiostacja to jest teraz Planeta?

- Liżąc twojego buta, pomyślałem o tym samym.

Z Karmy do Regeneracji. Stamtąd przez park Morskie Oko. Nie ma lepszej okolicy na nocny spacer w tym mieście. Potem wsiadam niechcący w autobus, który wywozi mnie prawie w nieznane. Wracam na piechotę z daleka. Po drodze piszę smsy z Patem. Nagle słyszę, że ktoś za mną biegnie. Wyjmuję z kieszeni klucze i ściskam je mocno w pięści, żeby w razie czego przypierdolić. Ale mija mnie bez słowa – jakiś biegacz w czerwonym dresie. Przyczajony tygrys, ukryty smok.

W domu nic nowego.

Euro sreuro. Ale dzisiaj sobie patrzę, bo jeden Chorwat nazywa się Pokrivač (czytaj: Pokrywacz). A Wojciech Łobodziński pomógł sobie ręką, co nie spodobało się sędziemu. Racja. To zwykło budzić i mój opór.

Znowu będą mi się drzeć do drugiej w nocy pod oknem: Polacy, nic się nie stało.

Chuj na to kładę. Kiedy jest się pedałem, o pewnych rzeczach wypada nie mieć pojęcia.

Nadzieja

5 komentarzy

Siedzimy w Babooshce, obok nas Rosjanie oglądają mistrzostwa, a my mamy iść do Rastra. Tylko kelner nie daje nam spokoju.

- Popatrz na jego ramiona, popatrz na jego tyłek!

- I w ogóle go mecz nie interesuje!

Ja: Muszę już iść. Moja mama jest w Warszawie, rano się z nią widzę.

Kinia: To kup jej coś fajnego i takiego zupełnie niepotrzebnego.

Ja: Dobrze. Kupię jej drugi odkurzacz.

A potem taksówkarz Maciek w szortach, które mu się zsuwają po udach coraz bardziej. Chłopiec, który ma duże auto i musi się nim zająć. Młody najtdrajwers.

Srebrny Passat.


  • RSS