peep blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 11.2010

Pakuję zakupy do torby i słyszę.
- Niestety, nie udało się.
Zawieszam się na moment.
- Słucham…?
- Nie zmieścił się pan w pięćdziesięciu złotych.
Patrzę na wyświetlacz kasy: 50,26.
- Aha…
- A paragon z monopolowego jest za łyski półlitrowe, a ja tutaj widzę zero siedem!
- Jak to?!
- Żartowałem.
- Ten na górze czuwa.
- Ten na górze czuwa nad tym na dole.
- Napijesz się?
- Dziś jestem niewyjściowy.
- O wyjście nie pytam, o picie.
- I niepiciowy.

Obelga

Brak komentarzy
- Twoje włosy wyglądają jak szczotka.
- Ktoś mi powiedział, że wyglądam jak młody George Michael.
- On wyglądał lepiej.
- O kurwa, a myślałem, że to była obelga.
- Dziś ranu dostałem napadu manii twórczej. 
- Ja wczoraj też!
- Mówię ci, to przez wojnę. Chcemy coś zostawić po sobie, zanim wszystko zniszczy atom.
- Ta piosenkarka, Banasiak. Po imieniu z nią jestem.
- Hanna Banaszak.
- Siedziałem w pierwszym rzędzie. Do mnie śpiewała. Tak mnie peszyła.

Na ulicy

Brak komentarzy
- Pierwszy śnieg jest sexy. Ale drugi już nie.

W 1500

Brak komentarzy
- Szacunek! – koleś znienacka ściska mi dłoń w tłumie. 
- ???
- Byłem na prawie wszystkich twoich stand-upach.
O Jezu.
O Matko boska.
To już kariera?
 

Miałem sen

Brak komentarzy
Jak to często w moich snach bywa, oglądam film:
Daniel Olbrychski i jakiś facet.
Olbrychski: Zostań jej żoną.
Facet: Żoną? Chyba mężem?
Olbrychski: Mężem? Takiej jędzy? Zwariowałeś?

  • RSS