peep blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2011

- A ty znowu o ekshibicjonizmie!
- Nigdy nie ukrywałem, że to mój konik.

Dorota

Brak komentarzy


Muzeum Freuda było dla mnie puste.
- A pamiętasz „Happy-Go-Lucky”?
- Nienawidziłem tej kurwy.
Niemiecki queer performer przebija sztuczne cycki i zalewa ścianę farbą.
- Myślisz, że utrzymuje się jako artysta?
- Nie! Na co dzień na pewno pracuje w kiosku i nikt go nie dotuje!
- Gdzie jest toaleta?
Pokazują. Idę. Za moment wracam.
- Tam są tylko drzwi z wózkiem inwalidzkim i dziewczynką. Jak myślicie, do kogo bardziej pasuję?

Jaś

Brak komentarzy
 
- I przynieś bilet, to się rozliczymy.
- A nie zgubisz?
- Nie. Włożę do portfela.
- Dobra. To ja go teraz wkładam do swojego portfela… Cholera, to brzmi jak seks przez telefon.
Otwieram drzwi. Stoi zarośnięty brunecik.
- Nie mogę przez pana spać już od pół roku.
- ???!!!
- Słyszę każdy pański krok. 
- No co ja na to poradzę…
- Czasem chodzi pan do trzeciej w nocy!
- No ba! Czasem nawet do szóstej!
- Mam propozycję: nie mógłby pan chodzić spać o dwunastej?
- Nie.
I tak dalej, i tak dalej.
Myślę, że gdyby zamiast mnie podsłuchiwać, spróbowałby zasnąć, lepiej by się to wszystko skończyło.
Trafiamy na imprezę w jakimś nowym klubie na Ząbkowskiej. 
Electro, ale takie bardziej techno.
Sami lokalsi. I my.
Psuje się kabel. (?)
Dresiarze otaczają didżejkę i skandują: „Jestem gejem i mam to w dupie”.
A potem śpiewają „Gdzie strumyk płynie z wolna”.
Jakbym to wymyślił, zamknęliby mnie w psychiatryku.
Mam koszulę w kratę. Oni wszyscy polo w paski
Jakby to był film, kostiumograf dostałby Złotą Malinę.

  • RSS