peep blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2011

Idziemy obok Metra Centrum. Tam jakieś nowe mazy na ścianach. Czytam.
- „Z tego miejsca”… „Maria Curie”… „wyjechała”… SZCZĘŚCIARA!
Kończy się „Melancholia”. Ciemno. Nagle słychać: „Nie ma światła…?”
To sprzątaczka już przyszła. Ludzie biją jej brawo.
Dobra puenta złego filmu.
- Ja jestem przekonany, że będę sławny i bogaty.
- A ja jestem przekonanany, że skończę marnie.
- Popatrz, i to jest właśnie ta różnica.
- A ja chciałem przy tobie wyjść z alkoholizmu…
 
- Kochanie, muszę ci coś wyznać. Mam syna chrzestnego.
- Coś mnie ugryzło. W tym łóżku na pewno są pluskwy!
- Tak. Nawet widziałem jedną. Łysa, z brodą.
- Tam nie możemy, bo są przyjęcia komunijne w sobotę.
- W żydowskiej restauracji?!
- Nie lubię nosić telefonu w kieszeni.
- Bo się wykrzywia twoja męskość?
- Ale w stronę telefonu, czy jak?

  • RSS